Srebrny Zjazd absolwentów Technikum Elektrycznego
Takie spotkania są radosnymi chwilami w życiu każdego nauczyciela i wychowawcy, bo świadczą o pamięci wychowanków, utwierdzają nas w przekonaniu, że to, co robimy jest ważne, że cząstka naszej pracy w nich pozostała. 25 lat temu żegnałam świeżo upieczonych techników elektryków - młodzieńców z głowami pełnymi planów i marzeń, którzy ze świadectwem maturalnym w kieszeni wyruszali, by zawojować świat. Na Srebrnym Zjeździe powitałam przystojnych, dojrzałych mężczyzn , bogatych w życiowe doświadczenia, spełnionych w wielu wymiarach. Cieszę się niezmiernie, że w tak licznej grupie się spotkaliśmy i wyrażam nadzieję , że to pełne niezapomnianych wrażeń i dobrych emocji, perfekcyjnie przygotowane pod względem organizacyjnym spotkanie, nie będzie ostatnim . Że za jakiś czas znowu powitam "moich chłopców" w progach naszego Energetyka.
Hanna Niemira - wychowawczyni rocznika 1980-85